Tkt 48-18 NA TRASIE KŁODZKO-WAŁBRZYCH 10.12.2006

10 grudnia odbył się przejazd parowozem Tkt 48-18 z pocztą i trzema wagonami Bi. Na imprezę wyruszyłem już w sobotę z Rzeszowa. Później zaliczyłem trzy godzinki zwiedzania Wrocławia i wkońcu można było wsiąść do osobówki do Kłodzka, która wyruszyła z 10 minutowym opóźnieniem. Oczywiście od razu można było poznać mikoli, wkońcu nie każdy jedzie ze statywem w poociągu ;). Przed przyjazdem do Kłodzka zrobił się szelest w pociągu bo wszyscy szykowali sprzęt fotograficzny. Na szczęście pogoda pomału się poprawiła bo Wrocław przywitał mnie sporym deszczem. Po kilku minutach wyruszyliśmy z Kłodzka i od razu pierwsze fotostopy.
Imprezowy skład na peronie pierwszym stacji Kłodzko Główne.
Przygotowania do drogi.
Pierwszy fotostop przy nastawnii.
Most na Nysie Kłodzkiej.
Tkt 48-18 po przejechaniu przez most, w tle Kłodzko.
I widok w stronę Wałbrzycha - czas wsiadać.
Kolejny mostowy fotostop.
Km 5.7 jak widać 'tekatka' potrafi parować ;).
Niektórzy wybrali niższą perspektywę.
Gorzuchów Kłodzki.
I 'tekatka' pozuje na tle budynku.
A tutaj w km 8 fotostop na tle pięknego ceglanbego budynku.
Przed Ścinawką.
Przed wjazdowymi na stację Ścinawka Średnia.
Panorama stacji.
Składzik porzygotowany do podjazdu.
I aparaty poszły w ruch ;).
Parowo się zrobiło.
Przed ostrzegawczą dla wjazdowego do stacji Nowa Ruda.
Wjazdowy podany ...
... można wjeżdżać.
Nowa Ruda.
Przy peronie.
Czasem i wodowanie może być z przygodami.
I tak oto skład dotarł do Nowej Rudy. Tutaj dzięki dzielnej Straży Pożarnej można było natankować parowozik co nie obyło się bez małego prysznica dla maszynisty ;). Wszystko poszło sprawnie. Jak na razie pogoda nawet dopisywała.
Jednak nie ma to jak strażackie doświadczenie.
Cysterny dzięki którym 'tekatka' była wodowana.
Wyjazdowy podany, czas ruszyć dalej.
Tuż za stacją wiadukcik.
Jak widać pięknych mostów na tej linii dostatek.
Wszystkim spodobał się motywik, więc bez powtórki się nie obyło.
Wiadukt w Zatorzu.
... by następnie pięknie pozować do zdjęć.
Dla takich widoków warto było jechać.
Wiadukt przed Zdrojowiskiem.
Pomału zbliżaliśmy się do stacji Ludwikowice Kłodzkie.
Ostatni wiadukt przed stacją.
Stacja Ludwikowice Kłodzkie.
Wyjazd z tunelu między Świerkami Dln. a Bartnicą.
I tunel w tle.
Bartnica.
Wyjazd.
A oto ja czekający na kawkę, cóż po takich fotostopach była wskazana ;).
Głuszyca Górna - my robimy fotostopik a strażaki już z wodą jadą.
'Tekatka' jak zwykle wygląda pięknie na wiadukcie.
I oto kolejne wodowanie. Jak widać tłumnie zrobiło się na stacji.
Głuszyca.
Wiekowy portal tunelu między Głuszycą a Jedliną Zdrój.
I 'tekatka' zaraz wjedzie do tunelu.
Przed tunelem zaraz będzie efektowny wyjazd dla 'filmowców'.
Wałbrzych - tekatka jedzie na wodowanie.
Na obrotnicy wałbrzyskiej szopy.
Po obróceniu.
Przy peronie.
I nocne wodowanie.
I koniec podróży - Wrocław Główny.
Podsumowując impreza bardzo udana pomimo tego, iż nie wjechaliśmy do Słupca. Fotostopy dzięki Markowi Niemcowi były naprawdę świetnie wypatrzone. Nikt zbytnio nie wchodził sobie w kadr i towarzystwo było nawet zdyscyplinowane.

Fakt pogoda mogła być ciut lepsza ale i tak nawet dopisała. Generalnie mimo długiej drogi nie żałuje bo warto było się przejechać po tej malowniczej i pięknej linii kolejowej.


powrót do głównej


wszelkie prawa zastrzeżone - © by Wojciech Cupiał vel cupik